Grupa Plastyczna Relacje
Letni Plener Artystyczny 2025
Tegoroczny letni plener Grupy Relacje odbył się w Koszarawie w dniach 11-20 lipca. To długa, rozciągająca się na przestrzeni kilku kilometrów spokojna wieś w powiecie żywieckim. Na samym jej krańcu ukryte wśród wzgórz, w pobliżu lasu i górskiego potoku Koszarawa gospodarstwo agroturystyczne prowadzi gościnna, energiczna pani Wanda. Miejsce to zapewniło nam jakże sympatyczny, bezpieczny azyl. Każdy znalazł w nim coś dla siebie. Dla jednych były to po prostu cisza, zatrzymanie w biegu, uwolnienie od miejskiego zgiełku i trosk, wszechobecność wspaniałej przyrody. Niektórzy powędrowali do góry szlakami turystycznymi, eksplorując leśne ścieżki i okrążając przeszkody- zwalone drzewa i rozlewiska, aby na końcu zachwycić się pięknem górskiej panoramy. W dwóch sąsiadujących ze sobą domach mieliśmy bardzo dogodne warunki do codziennego bytowania, jak i realizacji zamierzeń artystycznych. Malowanie zajmowało zazwyczaj kilka godzin. Niektórzy pozostawali z podobraziami i pędzlami u siebie w pokojach, podczas gdy inni woleli stworzone ad hoc atelier - obszerną salę na górze jednego z budynków. Sala ta zresztą pełniła i inne funkcje. Niemal co wieczór zbieraliśmy się tam z własnymi pracami , aby wysłuchać uwag śledzącego uważnie nasze postępy opiekuna artystycznego Czesława Gałużnego, jego przemyśleń i sugestii odnośnie wprowadzenia korekt , ale i aby w przyjacielskiej atmosferze pogawędzić swobodnie o wszystkim, co dotyczy Grupy, a także omówić nadchodzące projekty i planowane wernisaże. W sobotę 19 lipca, korzystając z ładnej, słonecznej pogody i efektownego tła - pięknego, starannie utrzymanego ogrodu pani Wandy , zwłaszcza cudownych, imponujących rozmiarami różanych krzewów , wszyscy bez wyjątku zaprezentowali swoje obrazy i rysunki stworzone w Koszarawie. Jeśli nawet tematyka prac nie była prostym odzwierciedleniem wrażeń wzrokowych, quasi fotograficznym spojrzeniem na otoczenie , to dawało się w nich wszystkich wyczuć kolorystykę, różnorodność i bajkowość tego zacisznego miejsca. Mistrz dokonał szczegółowego oglądu i analizy prac każdej i każdego z uczestników Pleneru, gratulując nam i zachęcając do dalszych poszukiwań artystycznych. Nie mogliśmy nie dostrzec starań i nie podziękować najserdeczniej Pani Wandzie za jej przychylność, dyspozycyjność, także wspaniałe, domowe obiadokolacje, obiecując pamiętać o tym wyjątkowym miejscu.
Tekst: Krystyna Brzozowska-Eymar, zdjęcia: Uczestnicy pleneru
